azlyrics.biz
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

bezimienni – jeszcze raz lyrics

Loading...

[ostry]
bezimienni 5 uderzamy w twoje strony
ludzie się jarają gdy wbijamy na rejony
mamy rapu tony kartki mikrofony
katujesz membrany kleisz z nami piony

[ryjek]
gdy poczujesz ciary na swych plecach lepiej sprawdź to
bezimienni w jednym szyku uderzają w miasto
fajerwerki zgasną ale zapłoną pochodnie
piąta płyta dla tych którzy widzieli nasz pogrzeb

[ostry]
tworzymy historię lecą nuty miasta
bezimienni terror znacie dobrze nasze hasła
chcieli nas powalić ale nie ma takiej opcji
charakterna banda a nie bananowcy

[ryjek]
bądź kim chcesz my zawsze tacy sami
wzrok prosto przed siebie nie głowa nad chmurami
my z legionem ludzi w stylu westerplatte
obronimy nie oddamy nie klepiemy w mate

[ostry]
rebelii specjaliści gimby nas nie znają
dalej daja uderzają jadą z każdą bitą fają
hejtów to zaboli tak jak przez wszystkie lata
nigdy nie zostaniesz sam brat za brata

[ryjek]
jak zawsze przyniesiemy chwałę wstyd puścimy z dymem
ponad blokowiska niesie głos łączący rodzinę
z nurtem rzeki płynie nie zatrzyma tego nic
to żywioł bezimienni a nie żaden kit

[ostry]
bezimienni haaa miasto patologii
klik klik b-m b-m hejty kurwa z drogi
wiem że bardzo boli nie podziała aspiryna
bezimienni banda charakterna klincz rodzina

[ryjek]
ratatarata z karabiny aka
naboje marki klincz reprezentuje banda
nie zatrzymały bagna nie rozkminiło nasa
bezimienni sztandar rapu pierwsza klasa

[refren x2]
bzm jeszcze raz
bzm jeszcze raz
bzm bezimienni
bzm jeszcze raz

[tekst i adnotacje na rap g*nius polska]