azlyrics.biz
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

cielog - małe sukcesy lyrics

Loading...

[intro]
świadomy jestem, żeby cenić nawet małe sukcesy
ale mam problem w tej kwestii, bo wszystko na chwilę cieszy
nagrałem dobry numer i go lubię max może tydzień
zanim wypuszczę, no to w sumie nawet nie chcę już słyszeć
pierwsze 100k wyświetleń nie jarało
drugie nie tak samo
pół bani spoko, ale jarałbym się całą banią
kurwa ile by nie było, dla mnie zawsze jest za mało
chociaż codziennie doceniam, że nie muszę wstawać rano

[refren]
świadomy jestem, żeby cenić nawеt małe sukcesy
ale mam problеm w tej kwestii, bo wszystko na chwilę cieszy
nagrałem dobry numer i go lubię max może tydzień
zanim wypuszczę, no to w sumie nawet nie chcę już słyszeć
pierwsze 100k wyświetleń nie jarało
drugie nie tak samo
pół bani spoko, ale jarałbym się całą banią
kurwa ile by nie było, dla mnie zawsze jest za mało
chociaż codziennie doceniam, że nie muszę wstawać rano

[zwrotka 1]
i trochę słabo, że mnie jara bardziej ambitna sztuka
byłoby dużo łatwiej, bo nie trzeba temat szukać
jak nie ma, o czym można nawinąć o hajsie i sukach
zainspirować się white’em i sobie zajarać szluga
potem rozczarowanie, bo myślałeś, że jesteś tupac
czy kurwa polski jest dekids?
słucham i nie wiem, czy ty serio, czy nagrane dla beki
nie licz na siano, chyba że dwie monety na powieki
muszę odlecieć wysoko, a ta płyta to check+in
duży kolega powiedział, musisz wyjebać do nieba
dla mnie to kwestia sumienia, a nie kwestia, że się nie da
może dlatego tyle lat ja nie wyszedłem z podziemia
to musi być po mojemu albo zamykamy temat
kurwa, innej możliwości nie ma
musi być po mojemu albo zamykamy temat
innej możliwości nie ma
[refren]
świadomy jestem, żeby cenić nawet małe sukcesy
ale mam problem w tej kwestii, bo wszystko na chwilę cieszy
nagrałem dobry numer i go lubię max może tydzień
zanim wypuszczę, no to w sumie nawet nie chcę już słyszeć
pierwsze 100k wyświetleń nie jarało
drugie nie tak samo
pół bani spoko, ale jarałbym się całą banią
kurwa ile by nie było, dla mnie zawsze jest za mało
chociaż codziennie doceniam, że nie muszę wstawać rano

[zwrotka 2]
nie wiem, jak zostać szczęśliwym, nim chyba tylko się bywa
cieszą mnie na chwilę rzeczy, a później mija ta chwila
wiem, po co żyję i to przypomina mi dopamina
tylko ta suka jest chwilę, a następnie chwila mija
ja zdaję sobie sprawę, że to dość patetyczny temat
i zdaję sobie sprawę, że nie czaisz skoro tak nie masz
tylko z mojego miejsca byś zrozumiał mój punkt widzenia
ale nas różni głównie to, że ja mam cel nie marzenia
i lęki, że mnie ominie coś, albo oszuka człowiek
albo, że zanim się zacznie na dobre, to będzie koniec
lęki, że nie umrę w porę, bo chyba umrę wewnętrznie
żyjąc ze świadomością, że nigdy już lepiej nie będzie
widzisz to, co masz zobaczyć i przez to oceniasz z góry
widzisz mnie w drogiej skórze, bo widziałeś cenę tej skóry
ale nie wiesz ile za nią dałem
ile lat żyłem, żeby dać trzyminutowy kawałek
lata to szlifowałem, a ktoś mi pisze, że to talent
nie wiesz ile rosło drzewo, jak widzisz paczkę zapałek
[refren]
świadomy jestem, żeby cenić nawet małe sukcesy
ale mam problem w tej kwestii, bo wszystko na chwilę cieszy
nagrałem dobry numer i go lubię max może tydzień
zanim wypuszczę, no to w sumie nawet nie chcę już słyszeć
pierwsze 100k wyświetleń nie jarało
drugie nie tak samo
pół bani spoko, ale jarałbym się całą banią
kurwa ile by nie było, dla mnie zawsze jest za mało
chociaż codziennie doceniam, że nie muszę wstawać rano
cancel



Random Lyrics

HOT LYRICS

Loading...