divix & crackhouse - hello kitty lyrics
[intro: divix]
(welcome to the crackhouse)
uuu+uuu
[refren: divix]
ona lubi bl!cky (ej, ej), ze mną same dziwki (ej, ej)
znowu dzwoni bb (ej, ej), h+llo kitty, kitty (ej)
przeliczamy pliki, mordo, ma się wtyki (ej, ej)
mokro na podłodze (ej, ej), bo ten drip nasz kipi (ej, ej)
[zwrotka 1: buczer]
mam w kieszeni amulet (ya), jeden banknot — pięć stówek
czary+mary, abrakadabra i chuj ci w dupę (chuj ci w dupę)
nie potrafisz zrozumieć, trn wciąż kozaczy
widziała to cała polska, nie raz i jeszcze nie raz zobaczy
wasz wstyd to dacia, fiat multipla, kurwa, czy panda
przy was jestem prototypem — arrinera hussarya
siema, tu stara gwardia (brrra), i nie mam więcej pytań
znowu na ulicach wokal rzeźnika słychać
kobiety robią zakupy (suki), suki (suki) zbierają łupy
kiedy największy inwentarz robią (robią), tu z własnej dupy
takie są rеguły gry, mordo, nie bądź zdziwiony
zdradzę ci sekret — czy daniе ma tylko dobre strony?
i będę pił tą whiskey pewnie do grobowej deski, wierz mi
też mam demony, które pragną mojej klęski (wierz mi)
chcą, żebyś mnie skreślił, żebym siedział i palił ich [?]
choć z duszą podpisałem pakt, to nie [?]
[refren: divix]
ona lubi bl!cky (ej, ej), ze mną same dziwki (ej, ej)
znowu dzwoni bb (ej, ej), h+llo kitty, kitty (ej)
przeliczamy pliki, mordo, ma się wtyki (ej, ej)
mokro na podłodze (ej, ej), bo ten drip nasz kipi (ej, ej)
[zwrotka 2: divix]
oni ciągle dzwonią (brrr) i to już klasyka
crackhouse, buczer — poziom najwyższy, burdż chalifa
wyznaczamy granice jak dyktatorzy [?]
chciał wyrwać dupę, na klipie dała mu kosza jak kobe (kobe)
ta dupa nie jest dla ciebie (nie), ona to własność cartelu (gang)
było tak dużo ambicji (ah), a teraz jest dużo w portfelu (aha)
oddaję air force’y dla zioma (co?), a był tylko w nich na klipie (tylko)
jak jest chujowa pogoda, to lecę (huh) do stanów na weekend (cartel)
[refren: divix]
ona lubi bl!cky (ej, ej), ze mną same dziwki (ej, ej)
znowu dzwoni bb (ej, ej), h+llo kitty, kitty (ej)
przeliczamy pliki, mordo, ma się wtyki (ej, ej)
mokro na podłodze (ej, ej), bo ten drip nasz kipi (ej, ej)
Random Lyrics
- oresteia - glut the maw lyrics
- arlekin 40 000 - сod crazy lyrics
- itzjordan - food lion lyrics
- luke april - _temporary lyrics
- shawty pimp & mc spade - pimp's point of view lyrics
- angel jesus artache pascal - juro lyrics
- cal smith - you can't housebreak a tomcat lyrics
- uneducated kid - kill lyrics
- zeicrydeus - the era of satan rising (thou art lord cover) lyrics
- юлдуз усманова (yulduz usmanova) - nastarin lyrics