azlyrics.biz
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

element (pol) - hip hop lyrics

Loading...

[refren/ scratche: dj twister]
hip+hop!

[zwrotka 1: cichy]
teraz ja! łysy łeb z kamienia
zaczynam zbieram plony i od nowa
ooo rymów sto z mojej głowy uderzyło
wszystko poczerniało wszystko się ożywiło
ta muzyka jest jak czarna dziura
która pochłonęła mnie zrobiła ze mnie króla
jestem z elementów całej układanki
dajcie ludziom do romska kartki
niech skaczą, skaczą w rytm muzyki tej
niech ona ich poniesie tak jak poniosła mnie
ta muzyka to całe moje życie
to jest to co lubię to jest to co szanuje
białe ciała, ha w nich czarne dusze
gdy ja usłyszę zaraz do ataku riusze
mój jedyną bronia jest mikrofon który dzierżę w dłoni
a jedyny pocisk to mój glos który cię dogoni
dla niektórych staje się onakadom
ona mnie poniosła stałem się ja ofiarom

[zwrotka 2: chomik]
pif paf, pif paf, zapodajе wam swój stuff
chłońcie go uszami jak króliki gębom szczaw
przez wasze uszy trafi on do waszych mózgów, bluzgów
pеłny lub wolny od bluzgów
zainfekuje wasze mózgi jak komputerowy wirus
rozprzestrzenię go błyskawicznie tak jak tirus
wódki będziecie go potrzebować
coraz częściej przestaniecie się hamować (hip+hop!)
panować nad swoim pożądaniem
uzależniać od hip+hopu jest moim powołaniem
bo ja jestem dilerem prawdziwego hip+hopu
sram na politykę i nienawidzę rock’u
rap poruszył jak mikołaj kopernik
wie o tym nawet każdy stary piernik
teraz ziemia krąży, krąży wokół słońca
i karzy i krąży i krąży tak bez końca
i będzie krążyć pokoi chociaż jedna głowa
jest pełna rymów bo to siła napędowa
bo właśnie hip+hop wprawia ziemie w ruch
powie ci das efx nie ma tego w das buch
buch i bach potężna eksplozja mocy
atakują świat słowa tak jak z procy
i na wszystkich kontynentach z prędkością ponad dźwiękową
świat jest zalewany muzyka ciągle nową (nową?)
tak rap wciąż ewoluuje
ciągle się zmienia i transformuje
jest zmienny niczym kobieta
dobitny i mocny tak jak atleta
wciąż nowe style lecz ta sama moc ekspresji
jego siła wyrazu poraża jak błysk magnezji
[refren/ scratche: dj twister]
hip+hop!
hip+hop!

[zwrotka 3: pral+k.]
chwytając mikrofon przeprowadzam akcje
wprowadzając spustoszenia w efekcie degradacjom
bez rozlewu krwi potrafię zrobić wszystko
swoim stylem rozbić cala mapę kolumbijską
bo muzyka elementu z każdym da se rade
dla każdego bezlitosna i okrutna niczym wader
już nie będzie ratunku gdy zobaczysz nasze twarze
posępne i sowie kojarzą się z cmentarzem
będziesz siedział za kratami moich rymów uwieziony
bo jesteś chory stałeś się uzależniony
teraz jesteś narkomanem mojej twórczości
lecz ja elementów twojej szarej codzienności
tak będzie z każdym kto stanie mi na drodze
każdego skrzywdzę każdego ugodzę
moje rymy duży zakres możliwości
cały kosmos funkcjonuje dzięki mojej łaskawości
i dopóki nie zakończy się moje rymowanie
moje panowanie będzie trwać nieprzerwanie
i niestety na ten schemat nie ma żadnej rady
może jesteś silniejszy to twój umysł jest za slaby (hip+hop!)
choć mnie nie zauważ zawsze stoję obok ciebie
spróbuj no pogasić a nie poznasz siebie
i nie chodzi mi o przemoc bo nie musze używać
wystarcza moje rymy których nikt nie powstrzyma
chcesz skończyć z elementem? tak szybko zmieniasz zdanie
nie syty tylko śmierć jest ostatecznym rozwiązaniem
[refren/ scratche: dj twister]
hip+hop!
hip+hop!



Random Lyrics

HOT LYRICS

Loading...