artists: a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9

kayah – prawy do lewego lyrics

w dużej sali duży stół, a przy nim gości tłum
gospodarz zgięty w pół, bije łychą w szklanę.

cisza chciałbym toast wznieść, jak można to na cześć
ojczyzny w której wieść, przyszło życie nasze.

ref. racja brachu, wypijmy za to
kto z nami nie wypije, tego we dwa kije!
prawy do lewego, wypij kolego
przecież wiemy nigdy nie ma tego złego!

a na stole śledzik był, zobaczył go pan zbych
i poją dobrze w mig, ze śledzik lubi pływać.

wstał by nowy toast wznieść, za rodzi świętą rzecz
no i teściowych też, rodzina to jest siła!

ref. racja brachu, wypijmy za to
kto z nami nie wypije, tego we dwa kije!
prawy do lewego, wypij kolego
przecież wiemy nigdy nie ma tego złego!

dzisiaj młodzież już nie ta, użalał się pan stach
lecz ręką machną tak ze wylał barszcz na panią.

nic to jednak przecież, bo sukienkę można zdjąć
a toast wznosi ktoś za dobre wychowanie!

ref. racja brachu, wypijmy za to
kto z nami nie wypije, tego we dwa kije!
prawy do lewego, wypij kolego
przecież wiemy nigdy nie ma tego złego!

panna kazia kolej to, więc krawat ściągną, bo
przecież postarza go i coć był już na bani.

bez pomocy z gracją wstał, jąkając się dał znak
by wypić teraz za balony pani mani!
hej!!!

ref. racja brachu, wypijmy za to
kto z nami nie wypije, tego we dwa kije!
prawy do lewego, wypij kolego
przecież wiemy nigdy
nie ma tego złego!

racja brachu, wypijmy za to
kto z nami nie wypije, tego we dwa kije!
prawy do lewego, wypij kolego
przecież wiemy nigdy nie ma tego złego!


- kayah lyrics

kayah - prawy do lewego lyrics are property and copyright of their owners and provided for educational purposes and personal use only.