młody xeno - 2025 lyrics
wchodzę w bit jak na wojnę, tu nie ma sentymentów
każdy wers to kula, nie chcę zbędnych argumentów
nie szukam aprobaty, biorę swoje, idę dalej
chciałeś mnie zatrzymać? to próbuj, ale marnie
na plecach niosę ciężar, ale robię to na luzie
twoje wersy gasną, moje rosną jak te burze
nie udaję kogoś, zawsze lecę sobą, brat
jak upadnę, wstanę szybciej niż się zdążysz bać
ojcze popatrz co zrobiłeś, l&m’y na mym biurku
a jeszcze niedawno mówiłem że to smród
mały kacperek już kurwa nie istnieje
nie poznasz tej wersji + powstałem z popiołów
2025 mówiłem że to rozjebie
no i rozjebałem wszystko co się dało zjebie
nie ma dla mnie granic, bo ja lecę ponad scenę
jak dotykam mica’ to zamieniam go w płomienie
każda noc to grind, jager ze mną na czele
2 albumy za mną, to dopiero początek
z muzą nigdy nie skończę, to jest jak stały związek
nie ma już odwrotu, wszystko stawiam na tą kartę
jak nie wejdę na szczyt, to i tak zostawię markę
to nie tylko muza, to mój gniew i moje życie
zamykam ten rozdział, a następny płonie w bicie
każdy wers to cios, widzisz blizny na ich twarzach
nie gram w półśrodki, rozpierdalam to jak taran
słyszysz moje kroki, to nie echo, to zapowiedź
że przejmuję stery, a ten rap tu robię grobem
Random Lyrics
- gbsn - hope lyrics
- thr333 - i won't be home for christmas lyrics
- fort minor - remember the name (live from sessions@aol) lyrics
- tooz - apaonye asolsin lyrics
- dan sabathie - interruption à une lecture de platon lyrics
- nando reis - na lagoa lyrics
- polat han - love hurts lyrics
- marel (esp) & jshanchez - magia lyrics
- vinny marchi - habanera lyrics
- tonary music - smile beneath the sky lyrics