azlyrics.biz
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

pluto (pol) - szepty prawdy lyrics

Loading...

[tekst piosenki “szepty prawdy” ft. klaudia kita]

[zwrotka 1: pluto, klaudia kita]
hmm+mm+mm ha+a+a hm+m+m+m
kto jest świadomy — ten niepewnie patrzy w przyszłość
spójrz w twoje plany — dzisiaj kruszą się jak biszkopt
ty — ciężko pracujesz na to, żeby mieć na wszystko
ale ktoś dokłada starań, by zwyczajnie ci nie wyszło
kolejne marzenie prysło z racji dokładanych cegieł
chociaż słyszysz, jak działają, że pomagają w potrzebie
pewnie musisz winić siebie, zawsze obecne badziewie
za to, że odrzucasz opcję życie o wodzie i chlebie
w jakiej by nie było biedzie — nikt nie wyjdzie naprzeciw (aha) — wszystkim smakuje wciąż odgrzewany kotlecik (a+a+a+a)
dadzą kolejny pakiecik na seniora czy za becik — już wszystko przebaczone — zło zeszło na marginesik (a+a+a+a)
można wyrzucić na śmieci myśli o wielkiej poprawie, póki nieprzytomna gawiedź bierze udział w tej zabawie (m+m+m+m)
nieruszane dziury w prawie, niewygodni ludzie w stawie — opłaceni dziennikarze nie słyszą, co piszczy w trawie (m+m+m+m)

[refren: pluto i klaudia kita, pluto]
tak ciężko się patrzy, gdy nie wiesz, co zrobić
jak wytłumaczyć, co dobre, a co szkodzi?
nikt nie chce na arkę — wolą tonąć w powodzi
bo ponoć wkrótce się rozpogodzi (rozpogodzi)
tak ciężko się patrzy, gdy nie wiesz, co zrobić
jak wytłumaczyć, co dobre, a co szkodzi?
nikt nie chce na arkę — wolą tonąć w powodzi
bo patrzeć szeroko się nie godzi (nie godzi)
[zwrotka 2: pluto, klaudia kita]
łapią nas na haczyk, na najprostszą przynętę
oddałeś palec, a już żrą ci całą rękę
przygotuj się na klęskę, na wszechobecną nędzę
odbiorą, co ci dali, w zapomogach i w plus pięćset
coraz mocniej kłuje serce, gdy się patrzy, co nam robią
wymieszane społeczeństwo, obcy żołnierze pod bronią
ludzie jeszcze się nie boją — wierzą w to, co im tu wpoją
jak w darowanego konia, który pozostał pod troją
chodź — przenieśmy się na bojo, zobacz, jak tam pięknie klęczą, nikt nie wspomina krajów dotkniętych tragedią (a+a+a+a)
zbombardowane aleppo, dzieci żyjące pod kreską, umierając pod maszyną, na której pracować nie chcą (a+a+a+a)
o tym musi milczeć większość — bowiem tak się kręci system — powiedz, jak smakuje kłamstwo podane ci w pięknej misce (m+m+m+m)
wszyscy mają rączki czyste, nikt nie dmucha w żar piekielny, bo ludzkość jest ważniejsza od pieniędzy — doprawdy? (m+m+m+m)

[refren: pluto i klaudia kita, pluto]
tak ciężko się patrzy, gdy nie wiesz, co zrobić
jak wytłumaczyć, co dobre, a co szkodzi?
nikt nie chce na arkę — wolą tonąć w powodzi
bo ponoć wkrótce się rozpogodzi (rozpogodzi)
tak ciężko się patrzy, gdy nie wiesz, co zrobić
jak wytłumaczyć, co dobre, a co szkodzi?
nikt nie chce na arkę — wolą tonąć w powodzi
bo patrzeć szeroko się nie godzi (nie godzi)

[zwrotka 3: pluto, klaudia kita]
szklane domy rozbijają zwykli huligani z wall street
mają klientów, a jeden nawet miał wąsik
zyski przynosi konflikt, a więc nie ma co w to wątpić
że kolejna inwestycja to kolejny manewr zbrojny
ale, ziomuś, bądź spokojny, przecież mówią ci na stacjach
że bez kilku dawek szczepień wymrze cała populacja
a więc zaufanie wzrasta przy wojennych machinacjach
choć ściągają na nas ogień — taka nasza stanu racja
zagrożone większe miasta na zmienienie się w pustynie, nie odlecą jak samolot z tym kłamliwym skurwysynem (a+a+a+a)
bombardują palestynę, lecz tam patrzeć się nie wolno, abyś nie myślał za dużo, abyś głowę miał spokojną (a+a+a+a)
kto by się przejmował wojną, którą prowadzą wybrani? niebezpieczni, mali chłopcy — rozszarpani odłamkami (m+m+m+m)
a co tutaj będzie z nami? czarne chmury są już blisko — a najlepsze rozwiązanie — to być gotowym na wszystko (m+m+m+m)
[refren: pluto i klaudia kita, klaudia kita, pluto]
tak ciężko się patrzy, gdy nie wiesz, co zrobić
jak wytłumaczyć, co dobre, a co szkodzi?
nikt nie chce na arkę — wolą tonąć w powodzi
bo ponoć wkrótce się rozpogodzi (rozpogodzi)
tak ciężko się patrzy, gdy nie wiesz, co zrobić
jak wytłumaczyć, co dobre, a co szkodzi?
nikt nie chce na arkę — wolą tonąć w powodzi
bo patrzeć szeroko się nie godzi (nie godzi)
tak ciężko się patrzy, gdy nie wiesz, co zrobić
jak wytłumaczyć, co dobre, a co szkodzi?
nikt nie chce na arkę — wolą tonąć w powodzi
bo ponoć wkrótce się rozpogodzi
tak ciężko się patrzy, gdy nie wiesz, co zrobić
jak wytłumaczyć, co dobre, a co szkodzi?
nikt nie chce na arkę — wolą tonąć w powodzi
bo patrzeć szeroko się nie godzi



Random Lyrics

HOT LYRICS

Loading...