azlyrics.biz
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

podczaszyński - propaganda lyrics

Loading...

[intro]
trapoholics

[zwrotka 1: rtef]
a oto historia, o pewnych dupowłazach
którzy chcą większym possać, zgrywając przy tym kanta
do niczego będąc. postrach? parodia bonnie i clyde’a
tylko wali druga strona, sprostaj, boli prawda
jedno ma w gałach tysiąc, w rozumie zaś cipsko
druga zaś sama z wyspą, i jara się eurowizją
i srała by na piasku, z chłopakiem imieniem andrzej
przedostatnia, krzycz “ratuj!” witam na epstein’s islands
już srać w ten fajters, i obsrane adnotacje
chuja się znacie, dla jajec więc, i w rapie wam pojadę
wóda? check. pancze? nie patrzę. rhyme schemat jest w zabawie
wówczas cieć tysiąc gałek bawi się z lizakiem jajek
report za harrasment? rozbawić mnie umiecie
wiem co sam odjebałem, i nie zależy mi wielcе
klejąc znów za majk łapię, chuja myśląc nad wejściem
gеniusz przecież ze mnie żaden, choć iq kilku tysięczne
więc siedzę, tekst trzepię, bo nudzi mi się kurwa
lecz też się to jebie, powoli jest dupcia
nie chce mi się dalej, szczerze pisać tego gówna
pieprzę to, a+h jak skarbie, masz na dobranoc fiuta

[refren/cuty/scratche: dj cwel]
sa+sa+santi peusini wali konia na pustyni
mi+miksuje dla was di+di+didżej cwel
[zwrotka 2: thuggsta b+k]
ahayax? boże! jaka śmieszna jest ta c+p+?
szmata się obija i krzeme nam wyzywa
ciągle jak pizda ryczy kiedy ktoś po niej ciśnie
obróć się na chwilę, a ta do admina pryśnie
ale nie no kurwa, co mam ci powiedzieć
przy mnie to jesteś mrówka, majka nie próbuj brać w rękę
a ty amerykańcu, o tobie nie zapomniałem
przy twych wiadomościach, to się aż roześmiałem
muszę ci jedno powiedzieć kurwo
cała twoja kariera, to nic nie warte kupsko
jesteśmy zabójcami, a ty? zaś nikim
z was to są kurwa, jebane wack cipy

[refren/cuty/scratche: dj cwel]
sa+sa+santi peusini wali konia na pustyni
mi+miksuje dla was di+di+didżej cwel
bra+bra+bragga doceniam, siema!

[zwrotka 3: podczaszyński]
kurwo, sprowadzę cię do spodu, propsuj
bo tu wszedł kot w chuj, co sra ci w kożuch, ćwoku
,,jesteś tym co jesz”, powiedzenie kojarzysz te, tak jest?
na podstawie jego masz nową ksywę: pan kleks
kurwo, uścielę ci trumnę, potem overwhelm
jesteś zbyt overconfident ze swoją overweight
a h jak hałas dla mnie, te pancze jak creme
de la creme, ty i twoja matka jak lump + szmatex
załóż latex, skoro tak się spinasz się na g+niusie
ściśnij go, tak, byś wysrała jelita swym brzuchem
posłuchaj, coś ja dodam ci na końcu
powiedz na mnie ,,o ty łoś!” wyjdzie o tobie rozkmina, kotku
spędź trochę dłużej czasu na ostatnim wersie
tak, żeby to trwało dłużej niż starzy planowali ciebie
siedzisz tyle na g+niusie, wychodzi wszystko na to
że nawet tu też przeciwieństwa się przyciągają
[refren/cuty/scratche: dj cwel]
mi+miksuje dla was di+di+didżej cwel
dj c do l
a+a+aj karramba!
r do f, zdr2!
thuggsta b+k ci pokaże jak smakuje wpie+wpierdol
ja+ja+ja+jak wyciąg z podpaski babci!
po+po+po+po+podczaszyński!

[outro/cuty/scratche: dj cwel]
bi+biję żonę



Random Lyrics

HOT LYRICS

Loading...