azlyrics.biz
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

sfond sqnksa - drammatyk lyrics

Loading...

[intro]
lu, a4, ee, ee, eeeej
sfond sqnksa!

[zwrotka 1]
miałem parę problemów nie tak dawno temu
na słupie ogłoszeniowym przeczytałem bóg wie czemu:
“wstąp na spotkanie grupy od auto+terapii”
człowiek może sporo wyzdrowieć też potrafi
było szaro. nocne mary, menty, mendy dookoła
tu ktoś o pomoc woła ale wala!
pomagamy sobie jak w rap piosenkach
“kochaj bliźniego” dzieciak z pała w rękach
stale staram się pokonywać wyższe szczeble
i nie tylko wchodząc na meble albo stoły
wykrzykując pierdoły fest najebany!
wielu ma wielkie plany chociaż słabo stoi
afisz może mnie utrzyma w pionie
gonie i gonie a tak pragnę spokoju
tyle już było tablic jak iść dziś się chwieją
ja cały czas żyję nadzieją na spotkanie

[refren]
bo może to ty będziesz tą osobą
która mnie zbawi, która mnie zbawi (która mnie zbawi)
bo może to ty będziesz tą osobą
która mnie zbawi
czy też widzisz świat jako getto?
[zwrotka 2]
są ludzie co nas kochają a omijają zapewnienia
inni powtarzają i owijają w złudzenia
on to fiut, ten jest git i tak dalej
pierwsza zasada: “nie oszalej”. (nie oszale)
nauczony gniciem towarzystw od środka
domyślałem co na takiej grupie mnie spotka
przelicz szybko pieniądze. za nie ugaszę żądze
mące w radiowęźle w końcu błądzę
kogo słuchać. nagle wszystko podobnie wygląda
bije zakład, że są wyznawcy jamesa bonda
uzależnieni od prądu, gazu i sit comów
trupi śmiech z puszki trzyma ich życie w domu
stoję w tłumie sam! nieprawdopodobne!
na pustyni wywołując deszcz aż zmoknę do suchej nitki
wymyje z nas brud to uczucie rozrywa morderczy lód

[refren]
bo może to ty będziesz tą osobą
która mnie zbawi, która mnie zbawi (która mnie zbawi)
bo może to ty będziesz tą osobą
która mnie zbawi
też widzisz świat jako getto?
bo może to ty będziesz tą osobą
która mnie zbawi, która mnie zbawi (która mnie zbawi)
bo może to ty będziesz tą osobą
która mnie zbawi
też widzisz świat jako getto?
[zwrotka 3]
zrób krok przez próg a odnajdziesz spokój
w świątyni serca. poza nią zgiełk panuje
każdego dnia inaczej się czuje, rytm pulsuje
ktoś tu chce manipulować. ja hipnotyzuję
nie podlegam złym mocom, nie napieraj
lepiej sam ze sobą się ścieraj
doświadczałem tu. próbowałem tam różnych środków podróżnych
nie pozostaje dłużny dzielny na dwa, potencjalna ofiara sekty
czy to jest klan teraz czy to prospekty?
bujam sobie sam zawieszony w próżni
a popatrz na oko nic nas nie różni

[refren]
bo może to ty będziesz tą osobą
która mnie zbawi, która mnie zbawi (która mnie zbawi)
bo może to ty będziesz tą osobą
która mnie zbawi
też widzisz świat jako getto?
bo może to ty będziesz tą osobą
która mnie zbawi, która mnie zbawi (która mnie zbawi)
bo może to ty będziesz tą osobą
która mnie zbawi
też widzisz świat jako getto?

[outro]
też widzisz świat jako getto?
też widzisz świat jako getto?
też widzisz świat jako getto?
też widzisz świat jako getto?
labirynt który nas dzieli
prowadzi mnie na górę
na północ i południe
w pionie i poziomie
na stopniach błądzę
odbijam się od l+ster
w poprzek bok i sufit na dole leży
w poprzek bok i sufit na dole leży
w poprzek bok i sufit na dole leży
w poprzek bok i sufit na dole leży



Random Lyrics

HOT LYRICS

Loading...