sfond sqnksa - rejs lyrics
[intro: natalia, roszja]
nie szukam jakiś innych dróg
a powiedz mi czego szukasz?
nie szukam nowych mocnych wrażeń
aby na pewno?
chce tylko byś pozwolił mi
udać się w ma podróż marzeń
mam tu dla ciebie bilet
[zwrotka 1: roszja]
to była niedziela dzień zielonosłoneczny
chociaż od zeszłego dnia bieg wsteczny wrzucony
miałem noc tylko dla kobiet i one klaskały w ręce
kiedy moja kapela funk grała i więcej
bawiących zebrała niż spektakleży z grammatikiem
mieliśmy kontenery po brzegi wypełnione ubikien
bali się tego bo myśl to rzecz niebezpieczna
dajemy ją ludziom przez co staje się użyteczna
łącząc w pary uwalnia opary
strzelają skwary subtelniej niż w materii czytasz sygnały
kod nieprawdopodobny wije między wersami
puszczam w powietrze nareszcie ponad granicami
[refren]
pozwól na tą podróż, podróż kiedy chcę
w nocna sobotę a nawet potem
gdybym głowami się zamienił z kotem…
na drugi dzień
pozwól na tą podróż, podróż kiedy chcę
w nocna sobotę a nawet potem
gdybym głowami się zamienił z kotem…
na drugi dzień
[zwrotka 2: jot]
to była niedziela jak każda niedziela w lato
obudziłem się jakby ktoś do mnie krzyczał przez megafon
rozpływałem jak czekolada myślałem o tym, że
szybko stad nie zniknę będę miał kłopoty
chociaż nogi jak z wady wyczołgałem się z chaty
mignęły mi jakieś daty przed oczami
szedłem zatłoczonymi ulicami
gdzie znikali ludzie ograniczeni granicami
lub ponad ich głowami niszczymy schematy
odkąd zjadłem funka jak kwasa od taty
george’a clintona wybrałem ten obszar
żeby zrobić koszmar tym obliczenia sałaty
a wiec pozwól na tą podróż tak jak star+trek
zrobimy miazgę bo nie znamy barrier
jak harrier przemieszcza się nasz bolid
damy morfinę tym których myślenie boli tego dnia, ha
[refren]
pozwól na tą podróż, podróż kiedy chcę
w nocna sobotę a nawet potem
gdybym głowami się zamienił z kotem…
na drugi dzień
pozwól na tą podróż, podróż kiedy chcę
w nocna sobotę a nawet potem
gdybym głowami się zamienił z kotem…
na drugi dzień
[zwrotka 3: roszja]
na siódmy dzień pierwszy
na siódmy dzień pierwszy
szósty na drugi, piąty na trzeci. jak leci?
czy spędzany czwarty do końca jest tego warty?
chciałem zaglądać w mistyczne karty jak na sprawdzianie
ściągnąć, żeby być pewnym co się dostanie
o krok pozbawiłbym siebie najlepszej zabawy
pracy na lata nudy, obawy
była już czarna niedziela i krwawa niedziela
ilu z was ja lubi?
ilu gubi ręce w portfelach
z wózkami przed sobą
autostrady diodą
zamiast święcić dzień sprzyjamy nałogom
oddajemy salut skonsumowanym bogom
ciekawe czy oni pomogą nam?
czy pomogą modlitwy po pieniądze małe, grosze i mniejsze?
pierdole takie msze, ambonę pieprzę
[refren]
pozwól na tą podróż, podróż kiedy chcę
w nocna sobotę a nawet potem
gdybym głowami się zamienił z kotem…
na drugi dzień
pozwól na tą podróż, podróż kiedy chcę
w nocna sobotę a nawet potem
gdybym głowami się zamienił z kotem…
na drugi dzień
Random Lyrics
- fbg cash - what they want lyrics
- imogen holst - brittle beauty lyrics
- john robinson - no rhythms without blues lyrics
- herbert hughes - the ninepenny fidil lyrics
- tuna freaks - la espera lyrics
- salmon & vedius - merry christmas baby boy lyrics
- pyramid vritra - nu faith lyrics
- il était une fois - tu sais que l'amour est une fleur lyrics
- sunz of man - industry lyrics
- istalkoff - червяк живяк (chervyak zhivyak) lyrics