azlyrics.biz
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

2cztery7 – mamoo lyrics

Loading...

[zwrotka 1: pjus]
po tym kawałku rodzice powiedzą mi – synu!
rodzice dziewczyn wyzwą od —–ysynów
bać się swych czynów, wiem to skądinąd
wiem, co to post w łóżku, wiem, co to postinor
mimo to wiem, będę naprawdę dobrym tatą
gdy one to mówią, biorę poprawkę na to
że będą chciały złapać mnie na wychów
więc zanim z nimi skończę, kończę im w przełyku
proszki, latex, napędzamy kapitalizm
tu mamę i tatę dzieci później poznały
z resztą mam dla nich niespodziankę taką
kilka mam jest na oku, wybierzcie nią z tatą
zanim zaczną myśleć o ciągłości gatunku
dorobi się ich kilku, kilku rachunków, wiesz
one wszystkie myślą tak samo
spytaj córkę, co robi, by nie zostać mamą

[refren: pjus]
mamo, zapytasz, kim był tata
tato, powiesz, czemu w tych latach
nie myślałeś, że bycie głową rodziny
bo nie chciałem mieć dzieci z poczuciem winy
mamo, czy na ciebie ktoś tak woła?
tato, czy na ciebie ktoś tak woła?
a ja nie chcę teraz odrabiać tej lekcji
konceptualny numer o antykoncepcji

[zwrotka 2: ten typ mes]
pokazywała koleżankom z dumą brzuch
dwóch chłopców i ślub już! powtórz!
jak to? przestań, męczą mnie głupie żarty
powiedział – jakie dziecko? jakie bądź otwarty? (co?)
dziewczyno! co ty masz w głowie? (nic!)
to jak ja w portfelu, powiedz – dokąd chcesz iść?
ze mną możesz, jak to mówią, załatwić to
naprawić błąd, wybrać mniejsze zło
bo jakie jest wyjście? darł j-pę
a ona tam stała płakała, bo znała datę
to już osiem tygodni, może dziewięć
proszę przypomnij sobie – mówił
ja nie wiem, jadłaś pigułki, to ja olałem gumkę
zbladła, celowo odstawiła je na półkę
łajza, jak mogła? – myślał tak często
lubił ją, ale dać złapać się na dziecko?
ona tak naiwna, on tak przebiegły
on już w stanach, ona mieszka u krewnych
dziecko w drodze, co robić? orient!
nie pytaj mnie, skąd znam takie historie
jest tyle sposobów, by założyć rodzinę
znam szczęśliwców i znam matkę z synem
znam matkę z trojgiem, wierz mi
konceptualny numer o antykoncepcji

[refren: pjus]
mamo, zapytasz, kim był tata
tato, powiesz, czemu w tych latach
nie myślałeś, że bycie głową rodziny
bo nie chciałem mieć dzieci z poczuciem winy
mamo, czy na ciebie ktoś tak woła?
tato, czy na ciebie ktoś tak woła?
a ja nie chcę teraz odrabiać tej lekcji
konceptualny numer o antykoncepcji

[zwrotka 3: stasiak]
dla każdego z nas taki czas przyjdzie
przyjdzie czas na poważne decyzje
czy wyjdziesz za mnie? patrz jak czas leci
kochanie, czy zostaniesz matką moich dzieci?
z tą bajką pożegnałem się już dawno
już dawno zdążyłem oswoić się z prawdą
dziecko to skarb, bo nie pochodzi od bociana
dziecko to miłość, to tata plus mama
i chcę, by tak było – to trudne w tych czasach
chcę, by z miłości był mały stasiak
żeby nie patrzył jak ta miłość wygasa
żeby nie płakał, tak jak płakał tata
mijają lata i chciałbym, by mi wyszło
powoli snując z tobą plany na przyszłość
porażeni tą iskrą nie z dnia na dzień
podejmiemy tą decyzję razem

[tekst i adnotacje na rap g*nius polska]