azlyrics.biz
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

3sc0 – czasem lyrics

Loading...

druga w nocy, a ja znowu siedzę nad tekstem
nie liczę tych powtórzeń, bo zacząłem to wreszcie
czas się już nie liczy, nawet chyba przestał istnieć
chociaż czasem też go gonię, jakbym miał do przejścia misję
nigdy nie jestem na czas, a tym bardziej na czasie
słucham tego syfu, co drugi jak po kwasie
te wydumane teksty, mnie to chyba nie dotyczy
raperzy liczą hajs, dumni ze zdobyczy
oblewają ten przelew, innym się nie przelewa
chcieliby umrzeć na wylew, reszta to olewa
to w sumie nie dziwi, co człowiek to przeżycie
każdy gracz chce przejść bez strat przez życie
to już kolejna noc, będę znowu niewyspany
na szczęście to czas a nie sen leczy rany
weź ze sobą plastry, jakbyś chciała wpaść na moment
choć już nie wiem czy ten uśmiech to na pewno dobry omen

ciągle zmuszam się do czegoś, piszę teksty drugą dobę
znów te myśli, czy na pewno daję z siebie ile mogę
zmarnowany cały dzień, widać efekty zmęczenia
nawet nie chce mi się myśleć, ile mam do zrobienia
wróćmy do pierwszej zwrotki, sorry za dygresje
dogadamy się, bo też w dupie masz koneksje
jestem innym graczem, ja muszę ryzykować
znów planuję nowe ruchy, już od tego boli głowa
nie zabijam czasu, czasem muszę zabić lenia
kiedy znowu nic nie robię, to przez kolejny dylemat
czasem jestem już poważny, czasem muszę wysłać mema
czasem nie wiem o czym pisać, oni mają dla mnie temat
te piosenki o miłości, to chyba nie dla mnie
znów próbuję coś napisać, znowu wypadnę fatalnie
skupiam się na muzyce, ale nie zgrywam fanatyka
trzecia w nocy, idę spać, w mojej bombie zegar tyka