azlyrics.biz
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

5g zakon – yakuza lyrics

Loading...

[zwrotka 1: lodi5g]
na szyi tatuaż, bo lodi yakuza
weź sprawdzaj to gówno, bo buja ta muza
jak wbijam na piąty, to dwieście sześćdziesiąt
na moje najacze pracujecie miesiąc
my zdroje nie tokyo, nagrywaj to nokią
wbijamy na scenę i robimy bojkot (ej, ej)
zakon to owoce, bo banan nie kokos
typie we to klikaj, bo pita oznacza
te płyty towary, kawa arabica
twój ziomo tez wpada, bo słucha malika
ty robisz kebaba, ja wbijam na pętle
nagrywamy trapy, gadamy z typami
dobijamy deale, wy macie delay
twój k+mpel to bieber (bieber, ej)

[zwrotka 2: fischer5g]
lecę se na bicie, który zna już cały świat
palę z ziomem tanie kiepy nie przestanę, brat
ona wbija do nas na imprezę, wcale nie potrzebujemy ciebie (yeah)
wylewamy trunki, które leją się do ust
czas jest na zabawę, w sumie po co mi ten klub
przecież tam jest tłum
przecież tam jest tłum (tłum, ej)
ze mną zerwała znów dupka, nie będę płakał po szmatach
5g to squad, twoja suka daje ass, mówię do niej tracisz czas
znów po koksie macie zjazd, tracę zasięg liczę papier (yo)
siedzę z ziomkiem na kanapie, wybijemy się na rapie
już w to lato nas poznacie
ej, ej, ej, ej
[zwrotka 3: fuji5g]
bo jak lecę bokiem no to czuje się jak w tokio
s13 whip zawieszenie very low low
lecę sobie szybko lepiej obczaj moje flow ziom
bo jak wpadam nie wypadam z tego bitu mordo, wow
wbijam się na bit, obczajam navi
suka do drzwi, chciała się napić, ej
(chciała się napić, ej)
od zawsze byłem w tym trapie
ona siedzi na kanapie (yeah)
szybki tak jak hayabusa
moje ziomy to yakuza
ty lepiej wsiadaj do gruza
u nas każdemu się uda
wchodzimy w maina se z buta
twoja niunia w moich bluzach (ej)
(twoja niunia w moich bluzach)

[zwrotka 4: pita5g]
kręcimy liczby, ty kręcisz biodrami, jak wchodzi nasz singiel to robi tsunami (co?)
ja składam sobie origami, jesteśmy panami, a siano nam przyjdzie z latami
odlatujemy jak nasa, lecimy na marsa, bo kiedyś tu przyjdzie ta kasa (ej)
ziomek z j+ponii kapitan tsubasa
pójdę z honorem wielki jak mufasa
skacze po tych bitach, bo jestem może kangurem (ej)
kiedy będę duży no to kupie sobie furę (co?)
kręci mi się w głowie, no bo za dużo driftuje (ej)
kiedy jestem w domu no to bity se gotuje, ej
klimat ulicy jak w tokio, ej (huh?)
no ale typie kto pytał, ej
to twoje życiowe motto, ej
zaraz będzie złota płyta
[zwrotka 5: filemon5g]
ja lecę do tokio by zarabiać papier
ty mnie zdenerwujesz, ja strzelę ci w banie
ta suka tu prosi tu prosi o wódę
a zakonem w gaciach trzymamy se grudę ej
yakuza mi wbija na chatę, a ja na to kładę, bo walczę z mym bratem
i pamiętaj mordo uważaj, bo zaraz ktoś wbije na chatę (ej)
na banie mi wchodzi mam zjarane styki
mam chwile nadziei, gdy słucham muzyki
posłuchaj we tego wyglądasz jak kret
nadzieja jest chwilą sam już jestem dead (yeah)
pijemy sake, w ręce katana
będę legendą jak fredo santana
wejdziemy w maina i mamy to w planach
a ja jestem termiak i lecę do rana