azlyrics.biz
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

mlody maciek – to nawet nie jest on lyrics

Loading...

[refren]
już wiesz czemu jestem młody, jak się pytasz to się zmieniam
gdzie się podział stary maciek, jestem głosem pokolenia
gdzie się podział stary maciek, bo to nawet nie jestem ja
mówię do przeszłości “żegnaj”, chce wymazać złe wspomnienia
pytasz gdzie jest stary maciek, a to nawet nie jest on
wchodzi nowy młody w branżę i chce gonić po ten sos
jebać to, popatrz ziom, jakie zrobiliśmy ruchy
już gonimy po następne, po tę pengę, nowe ciuchy, ye

[zwrotka 1]
gdy pisze te wersy to latam w kosmosie (wzium), pije somerka i pije na dworze
nikomu nie robię krzywdy – gwiazda jak kodak
lej te colę, whisky tylko z lodem, odzywają się do mnie znajome – nic dziwnego, bo robię mamonę (hajs)
polane na stole, kiedyś się dorobię benza, nie przeszkadzaj kiedy dzwonię
dzisiaj telefon i może odbiorę, nocny przejmuje nade mną kontrolę
chcę się tylko bawić jakby już nie było nic (nic) poza dzisiaj
chcę się bawić kurwa tylko dziś
elektryczny tak jak tesla, znany jak hot wheels
szybki tak jak fura którą kupię za pierwsze cd
i przepraszam, że mam marzenia i spełniam je
i sorry, że to nie jest tylko sen
chcieliby się nie udało i na mnie zawiedli się

[bridge]
jejej, jejej, ty uśmiechnij się, jejej, jejej
trzeba gonić cash, cash dzisiaj dla mnie jest
dzisiaj ważny dla mnie jest, aye

[refren]
już wiesz czemu jestem młody, jak się pytasz to się zmieniam
gdzie się podział stary maciek, jestem głosem pokolenia
gdzie się podział stary maciek, bo to nawet nie jestem ja
mówię do przeszłości “żegnaj”, chce wymazać złe wspomnienia
pytasz gdzie jest stary maciek, a to nawet nie jest on
wchodzi nowy młody w branżę i chce gonić po ten sos
jebać to, popatrz ziom, jakie zrobiliśmy ruchy
już gonimy po następne, po tę pengę, nowe ciuchy, ye

[zwrotka 2]
i już wiesz czemu się uśmiecham
wyzywają, mówią źle o mnie, a to jest dla mnie letarg
widzę horyzont, meta
chyba okrążyłem ja świat i stoję tam gdzie start, choć czas był tego wart (pow, pow, pow)
moi ludzie przy mnie stoją, za sławą gonią, twoi gdzieś siedzą
w klicie, w klipie, nie ma ich tak jak moich, bo są planetą, ej
gdzie jola lojalna i jola nielojalna
twoja dupa przy tym ładna, twoja jest nienormalna
a ja już nie chce być sad-sad, bo chcę ogrodu owoców
i zakazanego jabłka, i jeszcze więcej pitosu
nie jestem głodny, a zjadam coraz więcej w rapie osób
możesz mówić młody maciek, bo patrzę tylko do przodu (jejej)

[bridge]
już wiesz czemu jestem młody, jak się pytasz to się zmieniam
gdzie się podział stary maciek, jestem głosem pokolenia
gdzie się podział stary maciek, bo to nawet nie jestem ja
mówię do przeszłości “żegnaj”, chce wymazać złe wspomnienia, yay