azlyrics.biz
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

ortega cartel – podziemne disco lyrics

Loading...

taa
ajjj

{zwrotka 1]
pisk, słyszę pisk z opon co nie słyszałem go dotąd
tętno jak highheaty w bounce gniotą
jak skradzionym przewalonym hajsem
opowiastki z kartek są w cartel
i spędzamy czas ten jest pasja i jest rap sen
te numery ludzi szczerych na taśmie
bez przesady nikt z nas o tym nie marzył
bez założeń zaczynamy rap smażyć
bez wyjątku bez zaduszania zdarzeń
nagrany kolejny joint jest nawet
bez opowieści z ławek w to się nie bawię
miękkie kanapy 3db, ja w nim
a ten szum z opon co jak zacząłem strofę
to inna historia tam to jest odjazd
ja to robię, ja ten rap gniotę
i to robimy kurwa z hip-hopem

{refren x2]
podziemne disco jak zakazany owoc
gorące gówno i ty ruszasz w to głową
chodliwy jak koka bling blask bo to brokat
rozpierdol robimy total

{zwrotka 2]
lato 2005, nie mam zajęć
wkręt w chuj do każdej zajebistą chęć
na miasto z buta się nastukać
nowych winyli szukać tak jest teraz tak jest tutaj
czarne siedem patr00 jedzie
jedna z przodu i ja z dwoma z tyłu siedzę
rewolwer, płyty promo ortega wiadomo
kupuj płytę cartel ziom come on
czarne pathfindery rocznik 2000
w nim czarne plus dwie niune gorące
lato, słońce minął rok był postęp
dla tutejszych constant progress
tu wyrosłem w parku na ławce z bronxem
tu gdzie zimy są zimne za to lata gorące
pozwól że się wtrącę jest koncept na koncert
pierwsze show oczywiście plaża korte

{refren x2]
podziemne disco jak zakazany owoc
gorące gówno i ty ruszasz w to głową
chodliwy jak koka bling blask bo to brokat
rozpierdol robimy total

[tekst i adnotacje – rap g*nius polska]