azlyrics.biz
a b c d e f g h i j k l m n o p q r s t u v w x y z 0 1 2 3 4 5 6 7 8 9 #

poziomzero lyrics lyrics

Loading...

[zwrotka 1: kamil]
kolejny spleen, kiedy wkładam w głos myśli
składając dłonie na wzór modliszki
tłukąc się jak kieliszki – będąc ciągle na gazie
bo miewam problem jak komiwojażer/
nie chcę skończyć na razie pomimo strachu w ciele
jak hemingway czyszczący double barrel/
moje plemię pleni plenum kunsztu (proste)
zapomniane jak bycie truskulowcem +
w taki grunt tu wrosłem już od dzieciaka
przestałem płakać, że muzyka jest nie taka
żyjemy tu w innych światach mając skrajne bushida +
obydwa z nich miarodajne ogniwa
łańcucha, który czyni z nas wieźniów nurtu
zostawiających litery w miejscu buntu/
przejść tu multum kilometrów drogi? myślę
że jej początkiem będzie ten nowy mixtape/

[refren: kamil]
na naszej drodze nie ufamy pomagierom
tworząc coś więcej niż poziomzero
tu każdy numer musi być trackiem szczerym
i będzie tak póki mamy w łapach stery (x2)

[zwrotka 2: kamil]
od chwili wejścia wrzucam winę w zwroty
nie pisałbym gdyby nie goście z minnesoty/
miewam inne loty niż główne linie
korytarze powietrzne stojących dumnie przy mnie
ludzi, których jazdy są bliźniacze +
wiedzących jak ważna jest dzisiaj treść
która zanika jak moralne kręgosłupy
pchające tam skąd jest ciężko wrócić +
jak kościotrupy wypadać ma zło z szafy
emanując toksynami jak samozachwyt
inaczej jest znając fakty – łap prawidło
wygięte w pałąk jak mój cały rok/
jak obibok nie tracę tu czasu
zmieniając go wciąż w pasję do rapu
mimo zdarzeń kieratu i spraw naderwanych
konsekwentnie składamy nowe materiały/
[refren: kamil]
na naszej drodze nie ufamy pomagierom
tworząc coś więcej niż poziomzero
tu każdy numer musi być trackiem szczerym
i będzie tak póki mamy w łapach stery (x2)



Random Lyrics

HOT LYRICS

Loading...